Fotowoltaika odpowiada za coraz większą część produkcji energii w Polsce. W słoneczne dni zdarzają się jednak momenty, w których instalacje OZE wytwarzają więcej energii, niż krajowy system elektroenergetyczny jest w stanie w danej chwili wykorzystać. W takich sytuacjach część źródeł może otrzymać polecenie czasowego ograniczenia produkcji.
Skala tego zjawiska rośnie. Jak podało Money.pl, tylko do lipca 2026 roku koszty rekompensat związanych z ograniczaniem produkcji energii ze źródeł odnawialnych sięgnęły 57,9 mln zł. To ponad dwa razy więcej niż w całym 2025 roku. Około 70% nadwyżki energii, której nie wprowadzono do sieci, pochodziło z fotowoltaiki.
Co właściwie oznacza to dla rynku PV i właścicieli instalacji?
Problem nie sprowadza się wyłącznie do możliwości technicznych sieci. Jednym z głównych powodów jest chwilowa nadprodukcja energii w stosunku do zapotrzebowania odbiorców. Najłatwiej zauważyć to w słoneczne dni. W godzinach południowych tysiące instalacji fotowoltaicznych pracują jednocześnie z wysoką mocą. Jeżeli w tym samym czasie zużycie energii jest stosunkowo niskie, w systemie pojawia się nadwyżka.
Krajowy system elektroenergetyczny musi jednak przez cały czas pozostawać w równowadze. Dlatego Polskie Sieci Elektroenergetyczne mogą stosować tzw. nierynkowe redysponowanie i czasowo ograniczać produkcję części źródeł OZE. Takie polecenia dla instalacji fotowoltaicznych PSE wydawały również wielokrotnie w lipcu 2026 roku.
Nie oznacza to, że fotowoltaika przestaje być opłacalna. Pokazuje natomiast, że kolejny etap rozwoju energetyki słonecznej będzie dotyczył nie tylko produkowania jak największej ilości energii, ale przede wszystkim jej efektywnego wykorzystania.
Więcej o tym, jak warunki lokalne i sposób zaprojektowania instalacji wpływają na produkcję, wyjaśniamy w naszym materiale o fotowoltaice na Śląsku Cieszyńskim.
Przez wiele lat przy projektowaniu instalacji fotowoltaicznych najwięcej uwagi poświęcano temu, ile energii mogą wyprodukować panele. Dzisiaj coraz ważniejsze staje się inne pytanie: ile tej energii jesteśmy w stanie wykorzystać na własne potrzeby?
Energia zużywana bezpośrednio w domu lub firmie nie musi być wcześniej oddawana do sieci. Dlatego warto dopasowywać pracę urządzeń do godzin największej produkcji - przykładowo wtedy uruchamiać pompę ciepła, podgrzewanie wody, klimatyzację czy ładowanie samochodu elektrycznego. To właśnie nazywamy autokonsumpcją energii z fotowoltaiki.
Zmienia się więc również sposób, w jaki należy patrzeć na dobrze zaprojektowaną instalację fotowoltaiczną. Nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest system nastawiony wyłącznie na maksymalną produkcję. Coraz ważniejsze staje się dopasowanie jego mocy do rzeczywistego zużycia energii oraz sposobu funkcjonowania budynku.
Jednym z rozwiązań zwiększających wykorzystanie własnej energii jest magazyn energii współpracujący z fotowoltaiką. W słonecznych godzinach instalacja może najpierw zasilać urządzenia pracujące w budynku, a niewykorzystaną część produkcji przeznaczać na ładowanie akumulatora. Energia zgromadzona w ciągu dnia może zostać wykorzystana później - na przykład wieczorem lub w nocy, kiedy panele już nie produkują prądu.
Dzięki temu zamiast traktować sieć jako podstawowe miejsce dla nadwyżek, możemy większą część wyprodukowanej energii pozostawić do własnego wykorzystania.
W SUNDEA oferujemy magazyny energii do fotowoltaiki i dobieramy ich pojemność do konkretnej instalacji oraz profilu zużycia energii. Nie chodzi bowiem o wybór jak największego akumulatora, lecz o taki system, który rzeczywiście będzie wykorzystywany w codziennym funkcjonowaniu domu lub firmy. Magazyn można również rozważyć w przypadku instalacji, która już działa.
Magazyn energii można również dołożyć do instalacji fotowoltaicznej, która już działa. W wielu przypadkach nie ma potrzeby wymiany całego systemu - kluczowe jest sprawdzenie kompatybilności falownika, sposobu podłączenia oraz dobranie odpowiedniej pojemności magazynu. Więcej na ten temat wyjaśniamy w artykule Czy można dołożyć magazyn energii do istniejącej fotowoltaiki?.
Rosnąca liczba przypadków ograniczania produkcji OZE pokazuje, w jakim kierunku zmienia się polska energetyka. Sama możliwość wyprodukowania dużej ilości energii nie wystarcza - coraz większe znaczenie będzie miało zarządzanie jej nadwyżkami. Dla właściciela domu lub firmy oznacza to większą rolę autokonsumpcji, odpowiedniego doboru mocy fotowoltaiki, magazynowania energii oraz inteligentnego sterowania jej zużyciem.
Dlatego w SUNDEA podczas projektowania systemu analizujemy nie tylko dostępną powierzchnię pod panele i potencjalną produkcję, ale również rzeczywiste zapotrzebowanie budynku na energię. Fotowoltaika i magazyn energii powinny tworzyć jeden dobrze dobrany system, który pozwala możliwie efektywnie wykorzystywać własną produkcję.
Nie każda sytuacja, w której instalacja produkuje mniej energii lub chwilowo nie oddaje jej do sieci, oznacza prawo do rekompensaty. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wskazują, że co do zasady rekompensata może przysługiwać właścicielom instalacji PV, które otrzymały i zrealizowały polecenie ograniczenia produkcji w ramach nierynkowego redysponowania.
Dotyczy to więc konkretnych instalacji objętych takim poleceniem, a nie automatycznie wszystkich przydomowych mikroinstalacji fotowoltaicznych. Szczegółowe zasady oraz procedura składania wniosków są publikowane przez PSE.
Sama nadprodukcja energii nie oznacza kary dla właściciela typowej instalacji fotowoltaicznej. Problem dotyczy przede wszystkim konieczności utrzymania równowagi w krajowym systemie elektroenergetycznym w momentach, gdy produkcja energii jest znacznie wyższa od bieżącego zapotrzebowania. Dla prosumenta ważniejszą kwestią jest więc to, jak efektywnie wykorzystuje własną produkcję i ile energii musi oddawać do sieci.
Tak. Magazyn energii pozwala zatrzymać część nadwyżki wyprodukowanej w ciągu dnia i wykorzystać ją później, na przykład wieczorem lub w nocy. Dzięki temu zwiększa się autokonsumpcja energii i zmniejsza ilość prądu oddawanego do sieci. Więcej o zasadzie działania takich systemów oraz dostępnych rozwiązaniach znajdziesz w naszej ofercie magazynów energii.
W wielu przypadkach tak. Nie zawsze trzeba wymieniać całą instalację. Możliwość rozbudowy zależy między innymi od zastosowanego falownika, sposobu wykonania instalacji oraz wybranego rodzaju magazynu. Dokładniej wyjaśniamy to w artykule czy można dołożyć magazyn energii do istniejącej fotowoltaiki.
Nie istnieje jedna pojemność odpowiednia dla każdego domu. Magazyn powinien być dobierany przede wszystkim do wielkości instalacji PV, zużycia energii, profilu jej poboru oraz ilości powstających nadwyżek. Dlatego większy magazyn nie zawsze oznacza lepszą inwestycję. Przykłady doboru pojemności omawiamy w poradniku jaki magazyn energii do fotowoltaiki - 5, 10 czy 15 kWh?.
Magazynowanie energii pozostaje jednym z kierunków wspieranych przez państwo. W 2026 roku uruchomiono program dla osób fizycznych obejmujący mikroinstalacje PV i magazyny energii, z budżetem 335 mln zł. Maksymalne wsparcie dla magazynu energii wynosiło w nim do 16 tys. zł.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazywało jednocześnie, że program ma stanowić rozwiązanie przejściowe przed uruchomieniem kolejnego mechanizmu finansowanego z Funduszu Modernizacyjnego. Nie oznacza to jednak, że każda przyszła inwestycja na pewno otrzyma dofinansowanie - zasady kolejnych naborów trzeba każdorazowo sprawdzać w aktualnych programach.